niedziela, 10 sierpnia 2014

Epilog

Oliwia:
 
Wszystko toczy się dalej...Wszystko,tak wszystko.
-Mario zachowujesz się jak jakiś bandyta!Porywasz mnie!
Jeszcze do worka?!No ja pierdole,co Tobie na łeb pierdoło?!
-8 luty co Tobie to mówi?!
-Rocznica...nic dla Ciebie nie kupiłam...kurwa
-Dla mnie wystarczy,że tu jesteś razem ze mną.I stworzyliśmy
piękną rodzinę.
-Mario,bo jest taka ważna sprawa...
-Jesteśmy na miejscu,chodź do pokoju-udaliśmy się do hotelu.
Pokój 802-jak słodko ^^
-Co chciałaś mi powiedzieć...
-Mario...,bo tak wyszło że na dwójce dzieci się nie skończy.
Jestem w ciąży i to jest chłopczyk.
-No to więcej do kochania będzie dla mnie.
-Tak jak było z Leą i Victorem-pokiwałam palcem.
-Zrób dla mnie wyjatek..
-No nie wiem....
 
Jakiś czas później...
 
Szczęśliwa rodzina z trójką dzieci.
Lea poszła w mamy ślady,Victor w taty,a Maciek zaskoczył
nas najbardziej.Poszedł w drugie ślady mamy.Tenis.
No cóż co dobre szybko się kończy.
Tak o to prezentuje się rodzina państwa Goetze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz