wtorek, 10 czerwca 2014

Czternasty


Oliwia:



6 godzin później Wojtek był już na miejscu.

Opowiedziałam mu wszystko.

-Oliwia,ale on nie miał wyboru!-bronił go

-Wojtek,ale ja go kochałam te trzy miesiące bez niego były inne...

Cały czas siedział mi w głowie.Nie mogłam się go pozbyć.

-Teraz też nie możesz...

-Dziękuję,że tu jesteś...Wiesz co dam radę...

-No i zuch dziewczyna!



2 miesiące później



Dzisiaj jest ten dzień...Dzień w którym zdobędziemy

MISTRZOSTWO WŁOCH.

Wojtek,Igła,cała Sovia i Jastrzębie przyjechało mnie wesprzeć.

Jak zwykle gwizdek.Podanie,odbicie,atak!

AS!!!!Znowu,gwizdek,odbicie blok i znowu AS!

WYGRAŁYŚMY!MISTRZOSTWO!!!!

-Wojti!!Igła!!Michał!!-biegłam w ich stronę

-Dziewczyno tu się należy MVP!-stwierdził Ignaczak

-Bez was by się to nie udało!

-Misiak!-stwierdził Wojtek

-To ja!-zaczęliśmy się śmiać

-Oliwcia my idziemy,a ty pogadaj tu sobie z nim!



Mario:



Musiałem pojechać z Felixem na Mistrzostwo Włoch.

Nie dałby mi spokoju,ale miałem szansę pogadać z Oliwią.

-Oli!

-Feli,stęskniłam się.

-Rozwaliłaś ich!

-Dzięki.

-Hej-pomachałem

-Cześć-lekko się uśmiechnęła-Feli idź do Wojtka na chwile

później poznam Cię z dziewczynami ok?

-Okey!

-Oliwia,ja przepraszam...

-Nie tłumacz się.Wybaczam Ci,ale moje zaufanie będziesz musiał jakoś

zdobyć.

-Dziękuję.

-Przepraszam!-pobiegła w stronę łazienki,przeraziłem się trochę nie wiedziałem

co się z nią działo.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz