Oliwia:
Pocałował
mnie.Nareszcie jesteśmy razem,te trudne chwile
człowiek
już nie zniesie.
-To
więc co robimy?-spytał
-A
co proponujesz?-oznajmiłam
-Romantyczny
film...
-Spacer?
-Spacer.
No
i udaliśmy się,spacerując po łące.Zachód słońca.
Tak
romantycznie.Postanowiłem się poopalać.
-Księżniczko...to
dla Ciebie-otworzyłam oczy a tam bukiet kwiatów.
-O
jakie ładne.
-Coś
się należy-spojrzał na mnie-no poprzecinałem sobie ręce jak
zrywałem,jeszcze
pokrzywą się poparzyłem,łapki mnie
bolą
cholernie,a ty nic tylko "jakie ładne".
-Skończyłeś?-spytałam
-Tak,a
dostanę coś?-dałam mu buziaka w policzek
-No
nie taki...-pocałował mnie namiętnie
Spoglądaliśmy
sobie w oczy,a on tylko się uśmiechał.
Mario:
-Ale ty masz piękne oczy...-stwierdziłem
-A ty zabójczy uśmiech!-przytaknęła
-Po tatusiu!-wyszczerzyłem się
-Ale ty masz piękne oczy...-stwierdziłem
-A ty zabójczy uśmiech!-przytaknęła
-Po tatusiu!-wyszczerzyłem się
-CZEŚĆ
MARIAN!-krzyknął Fabian-CZEŚĆ SZWAGIERKO!
JAK ZDROWIE TWOJEJ NARZECZONEJ?
-Tobie do reszty odbiło?Ja jestem jego dziewczyną.
-To jeszcze tego nie zrobiłeś?-spytał z wyrzutami
-No jeszcze nic nie zrobił!-oznajmiła Oliwia
-Fabian,wypad!-poszedł,nareszcie
Oliwia tylko wstała i poszła w stronę domu.
Chyba się obraziła.Postanowiłem ją dogonić,
a on ona złość mi uciekała.
JAK ZDROWIE TWOJEJ NARZECZONEJ?
-Tobie do reszty odbiło?Ja jestem jego dziewczyną.
-To jeszcze tego nie zrobiłeś?-spytał z wyrzutami
-No jeszcze nic nie zrobił!-oznajmiła Oliwia
-Fabian,wypad!-poszedł,nareszcie
Oliwia tylko wstała i poszła w stronę domu.
Chyba się obraziła.Postanowiłem ją dogonić,
a on ona złość mi uciekała.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz