wtorek, 10 czerwca 2014

Piętnasty



Oliwia:




Źle się poczułam.Wszyscy od razu zaczęli panikować.
Najbardziej to Wojtek z Igłą.
-Człowiek źle się poczuł,a wy panikujecie.
-Co mamy robić?-spytali równocześnie
-Wojtek za Angelę,Igła za Iwonkę,a Misiek za Monikę i się
jej oświadczyć masz braciszku!-powiedziałam
-To my jedziemy!
Zostałam znowu sama z nim...
-Oliwia,może spróbujemy jeszcze raz?-spytał
-Za wcześnie...
-Oli...spróbujmy...-nalegał
-Mogę to przemyśleć?-spytałam
-Trzeci raz nie pozwolę Ciebie stracić!Ja Ciebie kocham
nie zapytałem czy chcesz ze mną pojechała!
-Mario,ale...nie miałeś wyboru,musiałeś pojechać...
-Wszystko na marne...cześć!-odszedł
Znowu?!Znowu?!Oliwia nie popełniaj tego samego błędu...





Mario:





Kolejny raz...
Teraz to miarka się przebrała.Kolejny raz
odrzuciła moje uczucia.Nie zniosę tego...
Wyjeżdżam zrywam kontakt niech się do mnie nie odzywa.
Najlepiej będzie jak zapomnę o niej,o tym co się wydarzyło.
-Felix chodź wracamy.
-No ale...miałem poznać siatkarki.
-Wracamy...
-Zostaję!
-Wracasz!
-Kolejny raz się poddajesz!Kolejny raz nie walczysz o nią!
Chłopie,to nie ten sam Mario Goetze co kiedyś!
Zawalcz!
-Feli,do samochodu i jedziemy!
-ZOSTAJĘ!
Poszedłem do samochodu i pojechałem na lotnisko.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz