Mario:
Otworzyłem,a
w drzwiach stali...
-Fabian?!-zapytałem
-Nieeee?Matka
Teresa z Kalkuty.Cześć Marianku!-krzyknął mój starszy brat
-Cześć!A
ty tak bez zapowiedzi?
-Nie
można brata odwiedzić?WOOOOOOOOWW
Co
to za piękna kobieta?Fabian jestem,a ty wolna,zajęta?
-KURWA
MAĆ!FABIAN ODPIERDOOL SIĘ OD OLISIA MOJEGO NO!-krzyknąłem
-Fabian...status
w związku zajęty przez Mario Goetze!-odpowiedziała
-Jak
Mario Cię zostawi...wiesz ja zawsze jestem wolny...
-SPIERDALAJ!-pomyślałem
-Nie
potrzeba!!!Co Tobie się tak zebrało na odwiedziny?
-Do
dziewczyny przyjechałem!-oznajmił
-No
to niech nie czeka!Biegnij do niej!-wyrzuciłem go za drzwi
Oliwia
zwijała się ze śmiechu.
-Zazdrośniku
mój...-dostałem buziaka
-Wkurwiać
mnie nie będzie...-oburzyłem się-To na czym
skończyliśmy?-poruszałem charakterystycznie brwiami
-Zapomnij!
Oliwia:
-Zapomnij!Kolacji
nie zjadłeś!Później będziesz buszować
po
nocach i się potkniesz,bam na podłogę,a ja rano zmartwiona
gdzie
ty jest do cholery,a ty na podłodze z parówką...
-Coś mówiłaś?-spojrzałam
a on co ma w ręce?PARÓWKĘ!
Trzymajcie
mnie!
Przybiłam
facepalm'a.
-No
daj kawałek!-chciałam mu wyrwać
-Idź
do kuchni,wiesz gdzie lodówka!
-No
proszę....
-Nie!Moja!
-Będziesz
błagał...-odwróciłam się
On
podstępnie wziął mnie na ręce.
-Spać
idziesz?-spytałam a on złączył nasze usta
-Później...
Można
się domyślić co się dalej działo...;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz